Archive for July, 2000

Każdy chce strzelać

Tuesday, July 25th, 2000

Hokeiści Stoczniowca rozpoczęli drugi tydzień treningów na lodzie. Trenerowi Mieczysławowi Nahunce pracę komplikuje mała liczba obrońców.
W gdańskim zespole pojawiło się wielu nowych zawodników. Najbardziej znanymi są: Tomasz Proszkiewicz i Robert Suchomski. Wychowankowie BTH Bydgoszcz ostatni sezon spędzili w Krynicy.

Bramkarz z Torunia, Łukasz Kiedewicz, także w przeszłości trenował w Gdańsku, ale do transferu nie doszło. Z pozostałych nowych zawodników akces do Stoczniowca zgłosili: Patryk Gawara (Toruń), Aleksander Myszka i Łukasz Sokół (obaj Bydgoszcz) oraz Rafał Bernacki (Czarni Jastrzębie) i Jerzy Gabryś (Unia Oświęcim). Dwaj ostatni są obrońcami i aktualnie trenują z kadrą narodową do lat 20. Pozostali są napastnikami.

- Obecnie znajdujemy się na etapie formowania pozycji. Na dziś mógłbym zestawić 6 ataków. Na tej pozycji zapowiada się duża rywalizacja o miejsce w drużynie. Gorzej jest z obrońcami, których mam tylko pięciu (Leśniak, Cychowski, Cybulski, Kostecki i Borzęcki). Nie mam zastrzeżeń do ich pracy na treningach, ale trudno jest organizować trening przy tak małej liczbie obrońców – powiedział nam nowy trener gdańskich hokeistów, Mieczysław Nahunko.

Dzisiaj o godz 17.30 stoczniowcy rozegrają pierwszy mecz kontrolny. Przeciwnikiem będzie reprezentacja 20-latków.

Na lodowisku w ,Olivii" gdańscy hokeiści trenować będą do 20 sierpnia. Później lód w hali zostanie rozmrożony. W tym czasie drużyna wyjedzie na obóz.
Na razie kontrakty podpisane mają: Roman Skuthan, Martin Potoczny i Aleksander Bielczukow, którzy grali w Gdańsku w poprzednim sezonie.

Autor artykułu: (sus)

Wyprawa rowerowa do Stambułu

Tuesday, July 25th, 2000

Na rozpoczęcie roku szkolnego planują wrócić do domu, bo jeden z uczestników wyprawy jest nauczycielem. Mają do pokonania 1800 kilometrów. Pięcioosobowa grupa mężczyzn w wieku od 21 do 25 lat wybrała się w karkołomną podróż do Stambułu. Do granicy polsko-słowackiej dojechali pociągiem, potem przesiedli się na rowery.

To rodzinna wyprawa. Dwaj bracia z Bydgoszczy (Kamil i Piotr Czywczyńscy) plus dwóch braci z Gdańska (Marcin i Daniel Koralewscy) oraz Michał Mejka, ich kuzyn z Pruszcza jadą w trasę już po raz drugi.

- Nie potrzebujemy wiele, każdy bierze ze sobą jedną sakwę, a w niej najpotrzebniejsze rzeczy – opowiada Marcin Koralewski, najmłodszy wśród rowerzystów.
- Nie mamy żadnych sponsorów – mówi Daniel, starszy brat Marcina. – Musi nam wystarczyć po 1500 złotych na głowę.
Kasę trzyma Marcin. Nie może być tak, że ktoś będzie miał więcej pieniędzy, a ktoś mniej. Taka mała komuna…
Chłopaki planują pokonywać średnio 80 km dziennie.

Przeważnie ,jadą" na czekoladzie. Chociaż dbają również o to, żeby zjeść chociaż jeden ciepły posiłek dziennie.

Specjalistą od utrzymania organizmu w dobrej formie i odżywiania jest Kamil. To on dba, żeby wypili co jakiś czas mocną herbatę na pobudzenie, żeby się nie przejadali. Tempo nadają rywalizując ze sobą – Kamil i Marcin. Wybierają trasę, dążą konsekwentnie do obranych celów.
Jeżdżą w męskim gronie.

Autor artykułu: Zuzanna Marcińczyk

Dymisja Spyta

Tuesday, July 25th, 2000

Minister Sprawiedliwości przyjął dymisję Jacka Spyta, zastępcy prokuratora okręgowego w Gdańsku. Szef Prokuratury Okręgowej nie chce mówić o ewentualnym jego następcy.

Jacek Spyt złożył wniosek o dymisję z dniem 1 czerwca br. Przysługuje mu trzymiesięczny okres wypowiedzenia, więc pracę w prokuraturze zakończy 31 sierpnia. Były zastępca prokuratora okręgowego prawdopodobnie rozpocznie pracę w jednej z gdańskich kancelarii prawniczych. Będzie radcą prawnym.
- Właśnie remontuje mieszkanie. Nie chcę jeszcze wypowiadać się na temat swojej przyszłości – powiedział nam wczoraj Spyt.

Ireneusz Tomaszewski, gdański prokurator okręgowy, nie chce na razie mówić o kandydatach na stanowisko swojego zastępcy.
- Formalnie do 31 sierpnia prokurator Spyt pełni swoją funkcję – mówi Tomaszewski. – Zachowałbym się nieelegancko, gdybym rozważał publicznie kwestię nowego zastępcy.

W kuluarach mówi się, że najpoważniejszymi kandydatami na miejsce zwolnione przez Spyta są prokurator Bogdan Szegda, obecnie pracownik Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej oraz Janusz Kaczmarek, prokurator rejonowy w Gdyni.

Autor artykułu: (wrób)

Pożar na panamskim chłodniowcu

Thursday, July 20th, 2000

Ogień zaczął ogarniać wczoraj, krótko po północy, statek ,Magellan Reefer", stojący w Basenie Władysława IV gdańskiego portu. Zapaliły się kartony z bananami w ładowni. Tłumienie pożaru trwało ponad pięć godzin.

Straż pożarną zawiadomiono 10 minut po północy. Pożar wybuchł na dnie trzeciej ładowni statku, składającej się z trzech poziomów.
- Żeby dostać się do źródła ognia, trzeba było opróżnić dwa wyższe poziomy – dowiedzieliśmy się od st. kapitana Dariusza Grabowskiego, naczelnika Wydziału Operacyjnego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

W akcji uczestniczyło 22 strażaków z Portowej oraz Państwowej Straży Pożarnej. Używano drabin i aparatów powietrznych.
- W gaszeniu pomagało około 20 pracowników portowych – powiedział mł. ogniomistrz Jarosław Mularski z Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania i Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.

Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia. Spłonęło 130 kartonów z bananami o wartości ok. 3,9 tys zł.
,Magellan Reefer" jest chłodniowcem. Pływa pod banderą panamską. Do Gdańska przywiózł około 1700 ton bananów.
Zdaniem strażaków, wczorajszy pożar na panamskim statku nie był groźny dla ludzi. Gorzej byłoby, gdyby doszło do niego na morzu.

Autor artykułu: Kazimierz Netka

Przemycali bursztyny

Thursday, July 20th, 2000

Rosjanin Juri P. próbował wwieźć do Polski, przez przejście graniczne w Gronowie (gmina Braniewo), 34 kg. Przemyt udaremnili celnicy.

Rosjanin zapakował bursztyn w jednorazowe reklamówki i ukrył za tylnym siedzeniem Mazdy 626. Wykryte przez celników bryłki, o wymiarach od 15 do 40 mm, były niesortowane i nieobrobione.
- Towar miał najprawdopodobniej trafić do Trójmiasta – twierdzi Mirosław Bukowski, szef gronowskich celników. – W tym roku był to największy przemyt bursztynu na naszym przejściu granicznym.

Rekord przemytu bursztynu przez przejście w Gronowie ,padł" w październiku 1998 roku. 250 kg tego szlachetnego kruszcu wykryto w samochodzie marki Volkswagen Caravela, którym usiłował wjechać do Polski Andriej K., obywatel Federacji Rosyjskiej, na stałe zamieszkały w miejscowości Jantarnyj.
Surowy bursztyn, wart ok. 72 tys. zł, znajdował się w podwójnej podłodze w tyle pojazdu.

Autor artykułu: (ap, rev)

Marynarze wciąż okupują pięć statków

Thursday, July 20th, 2000

Ministerstwo Skarbu w Warszawie dotychczas nie wyraziło zgody na sprzedaż zatrzymanych w gdyńskim porcie statków, szczecińskiej firmy Transocean. Załogi jednostek, choć żywności wystarczy im tylko na kilka dni, nie zamierzają zejść z pokładu.

Andrzej Zieliński, prezes Transoceanu utrzymuje, że znalazł się kupiec na pięć cumujących w Gdyni od półtora miesiąca statków.
- Uzyskane ze sprzedaży jednostek kwoty pozwoliłyby wypłacić marynarzom zaległe pensje – twierdzi Andrzej Zieliński. – Transocean należy do Skarbu Państwa i dlatego jesteśmy zobligowani zasięgnąć opinii ministerstwa w sprawie potencjalnej transakcji. Na razie zgody na sprzedaż statków nie otrzymaliśmy. Rozmowy trwają.

Przypomnijmy, że załogi:,Kociewia", ,Roztocza", ,Powiśla", ,Kurpiów" oraz ,Podlasia" odmawiają opuszczenia jednostek. Ustąpią, jeśli Transocean wypłaci im zaległe wynagrodzenia za kilka miesięcy pracy na statkach – łącznie około 750 tysięcy dolarów.
Kilka dni temu Sąd Rejonowy w Gdyni postanowił o aresztowaniu czterech cumujących w Gdyni statków Transoceanu.

Jak poinformował nas Andrzej Kościk, inspektor Międzynarodowej Federacji Transportowców w Gdyni, jeśli Transocean będzie mógł sprzedać statki, postanowienie sądu o ich zatrzymaniu nie zostanie złożone u komornika.

Na ,Podlasiu" i ,Kurpiach" zabrakło we wtorek żywności.
- Wyglądało, że armator chce nas zmusić do kapitulacji odcinając dopływ prowiantu – denerwuje się Tadeusz Kędzierski, elektryk na ,Podlasiu".
Wczoraj marynarze dostali jednak kilkaset złotych na żywność. Starczy jej może na cztery, pięć dni. Co będzie dalej, nie wiedzą.

Autor artykułu: (sr)

Stegna. Porzucony noworodek

Thursday, July 13th, 2000

Powiadomiona o zdarzeniu stegnieńska policja zidentyfikowała płeć dziecka. Lekarz medycyny sądowej, który przybył na miejsce zdarzenia stwierdził zgon, jednak nie udało mu się ustalić przyczyny śmierci noworodka. Sekcja zwłok noworodka, która zostanie przeprowadzona w najbliższych dniach ustali co było prawdziwą przyczyną śmierci dziecka.

Sprawą zajęła się Komenda Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim. Po wszczęciu natychmiastowego śledztwa policjantom udało się ustalić i zatrzymać matkę noworodka. Jest nią 23-letnia mieszkanka gminy Stegna, która natychmiast po urodzeniu, porzuciła dziecko w leśnym zbiorniku wodnym. Sprawą zajęła się prokuratura.

Autor artykułu: (gal)

I etap regat Cutty Sark 2000

Thursday, July 13th, 2000

W pierwszym regatowym etapie tegorocznych regat Cutty Sark biorą udział trzy jachty z Jacht Klubu Marynarki Wojennej w Gdyni: ,Hetman", ,Sarmata II" i ,Tornado". W związku z problemami technicznymi w pierwszym etapie nie mógł wystartować jacht ,Hadar".

- Jednostka weźmie udział w drugim regatowym etapie imprezy, który rozpocznie się 29 lipca w Sztokholmie i zakończy się 4 sierpnia we Flensburgu – mówi Teodor Marszałek, komandor Jacht Klubu Marynarki Wojennej.

,Tornado" wygrało pierwszy etap Cutty Sark, prowadzący z Gdańska do Helsinek, który liczył około 900 mil morskich. Kapitanem jednostki jest porucznik Maciej Polański.
W tegorocznych regatach Cutty Sark bierze też udział żaglowiec Akademii Marynarki Wojennej ORP ,Iskra". Porucznik Bartosz Zajda z Biura Prasowego Marynarki Wojennej wczoraj w godzinach popołudniowych poinformował ,Dziennik", że żaglowce startujące w regatach, jeszcze nie dotarły do mety pierwszego etapu imprezy.

W zeszłym roku podczas imprezy Cutty Sark żaglowiec ORP ,Iskra" otrzymał nagrodę Fair Play regat, a jacht ,Tornado" wygrał imprezę w klasie C-3, a oprócz tego był najszybszym jachtem całych zawodów.
- Mam nadzieję, że ,Tornado" powtórzy swój zeszłoroczny sukces, wszyscy w klubie liczymy także na załogę ,Hetmana" – powiedział ,Dziennikowi" Teodor Marszałek.

Autor artykułu: Bartłomiej Cnota

Gdynia. Scan Holiday Cup

Thursday, July 13th, 2000

Niestety juniorzy jak na razie nie mają zbyt dużo szczęścia do pogody. Podobnie jak i w zeszłym tygodniu turniej rozgrywany był w strugach deszczu. Wpłynęło to na frekwencję, bowiem do walki o nagrody przystąpiło zaledwie 8 drużyn. Ci którzy zdecydowali się jednak wziąć udział w turnieju na brak wrażeń nie mogli na pewno narzekać.
Ostatecznie najlepszym zespołem okazał się Team Rumia (Michał Toczek, Maciej Kozłowski), który wyprzedził Arkę (Bartosz Narzyński, Dariusz Strongowski) i Pumy (Arkadiusz Krynicki, Andrzej Grochocki).
Zwycięzcy tradycyjnie otrzymali w nagrodę medale, koszulki i czapki.
Przez najbliższe dwa dni (miejmy nadzieją, że już przy lepszej pogodzie) na plaży rywalizować będą siatkarze. Dziś do walki o punkty w rankingu przystąpią juniorzy (do lat 15). Jutro zagrają natomiast seniorzy. Zapisy do obu turniejów przyjmowane będą od godz. 9.
Wspomnieliśmy, że zawodnicy za każdy turniej otrzymywać będą punkty do rankingu. Za każde zwycięstwo w zawodach zawodnik otrzymuje po 3 pkt, za drugie miejsce 2 pkt i za trzecią lokatę 1 pkt.
Pod koniec sierpnia (ostatni turniej zaplanowany jest na 25 sierpnia) wyniki zostaną zsumowane i w ten sposób wyłonionych zostanie po dwóch najlepszych zawodników w siatkówce i piłce nożnej. W przypadku jednakowej liczby zdobytych punktów o zajęciu wyższego miejsca decydować będzie liczba zwycięstw.
Zachęcamy wszystkich do aktywnego brania udziału w gdyńskich turniejach. Czekają naprawdę atrakcyjne nagrody ufundowane przez głównego sponsora – Scan Holiday. Zwycięzcy rankingu otrzymają pakiety wycieczkowe do krajów basenu Morza Śródziemnego.

Autor artykułu: (Bed)

Złoty floret Sylwii

Thursday, July 6th, 2000

Floret kobiet – ćwierćfinały: Bella Nussewa (Rosja) – Martina Gutermuth (Niemcy) 15:9, Sylwia Gruchała (Polska) – Swietłana Bojko (Rosja) 15:7, Jekatierina Juczewa (Rosja) – Claudia Vanta (Rumunia) 15:7, Reka Szabo-Lazar (Rumunia) – Olga Charkowa (Rosja) 15:5, półfinały: Gruchała – Nussewa 15:4, Szabo-Lazar – Juczewa 15:4, finał: Gruchała – Szabo-Lazar 15:14. Końcowa kolejność: 1. Gruchała, 2. Szabo-Lazar, 3. Nussewa i Juczewa, 5. Bojko, 6. Vanta, 7. Gutermuth, 8. Charkowa.

Szpada mężczyzn – ćwierćfinały: Krisztian Kulcsar (Węgry) – Patric Draenert (Niemcy) 10:9, Paweł Kołobkow (Rosja) – Aleksiej Selin (Rosja) 15:5, Christoph Marik (Austria) – Robert Andrzejuk (Polska) 15:9, Kaido Kaaberma (Estonia) – Yoeri Van Laecke (Belgia) 15:12, półfinały: Kołobkow – Kulcsar 15:6, Kaaberma – Marik 15:9, finał: Kołobkow – Kaaberma 15:9.
Końcowa kolejność: 1. Kołobkow, 2. Kaaberma, 3. Marik i Kulcsar, 5. Selin, 6. Van Laecke, 7. Draenert, 8. Andrzejuk.

Autor artykułu: sus