Archive for September, 2000

DŻUDO. Roszada na macie

Tuesday, September 12th, 2000

Polska Misja Olimpijska otrzymała pozwolenie od władz MKOl na zastąpienie kontuzjowanego Rafała Kozielewskiego Jarosławem Lewakiem.

Powołany w ostatniej chwili dżudoka do Australii wyleci w piątek, by już kilka dni później przystąpić do olimpijskiej rywalizacji.

Zawody w tej dyscyplinie zaczynają się dzień po rozpoczęciu igrzysk, a walki w kategorii 73 kg odbędą się osiemnastego września.

Autor artykułu: (sus)

SOPOT. Finał wystawy

Tuesday, September 12th, 2000

Setki młodych ludzi obejrzały na terenie sopockiej wystawy Sybir – Pro Memento spektakl kartuskich licealistów ,Wybaczyć – tak, zapomnieć – nie”.

Inscenizację poetycko-muzyczno-historyczną przygotowały uczennice trzeciej klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Kartuzach: Agnieszka Dybowska i Karolina Górska pod kierunkiem Romany Manuszewskiej.

Spektakl uhonorowany został drugą nagrodą w ogólnopolskim konkursie Katyń – Golgota Wschodu.

Wystawę można oglądać jeszcze tylko do niedzieli, w godz. 10-18, wstęp wolny. Stowarzyszenie Sybir – Pro Memento zaprasza.

Autor artykułu: (tas)

BIEG. Sztafeta wzdłuż Wisły

Friday, September 8th, 2000

Do Gdańska podąża sztafeta II Biegu Nadwiślańskiego, która promuje ideę zorganizowania w Polsce igrzysk olimpijskich w 2012 roku.

Do mety przy Pomniku Poległych Stoczniowców znicz dotrze 15 września o godz. 16.30.
2 września spod Baraniej Góry ruszyła sztafeta złożona z uczniów szkół gimnazjalnych.

Sponsorem przedsięwzięcia jest, znana z propagowania biegów masowych, firma Samsung Electronics. Wszyscy uczestnicy sztafety biegną w koszulach Samsunga. Cała trasa podzielona została na odcinki o dł. 1000 m każdy.

Na zakończenie każdego etapu w nadwiślańskich miastach rozgrywane są młodzieżowe biegi na dystansie 2012 m. Podobny bieg odbędzie się także w Gdańsku na zakończenie imprezy.

Fundatorem nagród dla zwycięzców w kategorii dziewcząt i chłopców jest, Samsung i Urząd Marszałkowski woj. Pomorskiego. Bliższych informacji udziela sekretariat biegu: tel: 346 30 34 lub 0604 166 405.

W Komitecie Honorowym znajdują się, między innymi, premier Jerzy Buzek, marszałkowie, Sejmu Maciej Płażyński i Senatu Alicja Grześkowiak.

Autor artykułu: (sus)

JERZY GEBERT. 50 lat nie tylko z mikrofonem

Friday, September 8th, 2000

50 lat pracy w dziennikarstwie, zawodzie nadzwyczaj stresogennym, o krótkiej średniej życia, to wielka rzadkość. A taki właśnie jubileusz obchodzi red. Jerzy Gebert z Gdańska, doskonale znany w wybrzeżowym i krajowym środowisku sprawozdawca radiowy i nie tylko.

Relacjonował przebieg wielu prestiżowych imprez sportowych, między innymi igrzysk olimpijskich 1972 r. w Monachium, 1976 r. w Montrealu i 1980 r. w Moskwie, przekazywał sprawozdania z kolarskich Wyścigów Pokoju i bokserskich mistrzostw Europy. (more…)

HOKEJ. Ruszyła ekstraklasa

Friday, September 8th, 2000

Wczoraj odbyła się pierwsza kolejka spotkań ekstraklasy hokeja. Mecz Podhala Nowy Targ ze Stoczniowcem został przełożony na 27 września.

Gdańszczanie rozgrywki ligowe zainaugurują w niedzielę, spotkaniem w Tychach z GKS.
Stoczniowcy przebywają jeszcze na obozie przygotowawczym w czeskiej Karvinie. Niestety, nie udało im się tam rozegrać żadnego meczu kontrolnego.

Wcześniej, podopieczni trenera Mieczysława Nahunki podczas pobytu na Śląsku z tyską drużyną dwa razy przegrali, 3:7 i 6:7. Sparingi to jednak nie to samo, co liga i miejmy nadzieję, że w niedzielę gdańscy hokeiści spiszą się lepiej.

Po tym meczu stoczniowcy na dwa dni wrócą do domów i we wtorek wieczorem wyjadą do Szwecji, gdzie wezmą udział w obchodach 30-lecia klubu Olofsrtöm.

Na starcie obrońcy tytułu prezentują się najsolidniej. Kierownictwo oświęcimskiego klubu, podobnie jak Stoczniowiec, zdecydowało się na zagranicznego bramkarza (Jaroslav Brnio), co ograniczyło im limit obcokrajowców w polu do trzech.

Czeski trener Pave Soudsky pozostawił w drużynie swoich rodaków, Miroslava Czihala i Karela Hornego. Zrezygnował z Rosjan, Karatajewa, Antipowa i Artiomienki, angażując na ich miejsce kolejnego Czecha Romana Muchę.

Z polskich zawodników oświęcimian opuścił w zasadzie tylko Robert Kwiatkowski, ale na jego miejsce pozyskano, Leszka Laszkiewicza i Marcina Jarosa. W trakcie załatwiania jest Jacek Zamojski z Podhala.

Autor artykułu: Adam Suska

Rugby. Obroniony tytuł

Monday, September 4th, 2000

Rugbiści Dablexu Ogniwa Sopot obronili w Warszawie tytuł mistrzów Polski juniorów. W finałowym spotkaniu sopocianie pokonali ubiegłorocznych wicemistrzów, Folc Sport Warszawa 7:3 (0:3).

Najlepszym zawodnikiem warszawskiego turnieju wybrano Daniela Podolskiego, a najlepszym napastnikiem Marcina Zeszutka. Obaj reprezentowali barwy Ogniwa. W drodze do finału podopieczni Aleksija Bekova pokonali Pogoń Siedlce 27:15 (8:5) i Budowlanych Łódź 15:10 (8:5).

W pierwszym meczu dla Ogniwa punkty zdobyli: Karol Czyż 7 oraz Łukasz Kasperek, Dariusz Wantoch-Rekowski, Podolski, Łukasz Jasiński – wszyscy po 5. W drugim punktowali: Miłosz Lelek Jasiński, Damian Dera i Maciej Szablewski – po 5. W finałowym meczu punkty na wagę mistrzowskiego tytułu zdobyli: Jasiński 5 i Wantoch-Rekowski 2.

Brązowy medal zdobyli Budowlani Łódź. Oto dalsza kolejność: 4. Budowlani Lublin, 5. Posnania, 6. Orkan Sochaczew, 7. Budowlani Olsztyn, 8. Pogoń Siedlce.
Skład mistrzów Polski Dablex Ogniwo Sopot: Miłosz Lelek, Maciej Samelak, Łukasz Kasperek – kapitan, Karol Lange, Jerzy Reszke, Tomasz Jarowicz, Karol Czyż, Dariusz Wantoch-Rekowski, Filip Cackowski, Marcin Zeszutek, Damian Dera, Daniel Podolski, Dariusz Plich, Łukasz Szostek, Łukasz Jasiński, Łukasz Mróz, Dawid Marcinkiewicz, Mariusz Wilczuk, Maciej Szablewski, Izydor Słomiński, Przemysław Szablewski.
Trener: Aleksij Bekov, kierownik drużyny i masażysta: Robert Cajzer.

Autor artykułu: (sus)

Tenis. Sopockie złoto* Sopockie złoto

Monday, September 4th, 2000

15-letnia Magdalena Tokarska (SKT Sopot) zdobyła tytuł mistrzyni Polski juniorek. W finałowym meczu w Poznaniu sopocianka wygrała z o trzy lata starszą Aleksandrą Kujawską (AZS Środowisko Warszawa) 6:3, 6:2.

W pierwszym secie Tokarska przegrywała już 1:3, ale jak się później okazało, były to jedyne punkty jakie jej rywalka zdobyła w tej partii. W drugim secie Kujawska tylko na początku stawiała opór.

Znacznie trudniejszą przeprawę sopocka tenisistka miała w półfinale, w którym trafiła na swoją klubową koleżankę, Weronikę Błoczyńską. Pierwszego seta przegrała do zera, a w dwóch następnych zmobilizowała się i wygrała pewnie 0:6, 6:2, 6:0.

Mistrzem Polski juniorów został Dawid Olejniczak (Mera Warszawa), który w finale pokonał Tomasza Branieckiego (Wawel Kraków) 7:6 (5), 6:3. Brązowy medal zdobył sopocianin Andrzej Grusiecki, który uległ w półfinale Olejniczakowi 5:7, 4:6.

Autor artykułu: (sus)

Łeba. Pechowy wioślarz czeka na paszport

Monday, September 4th, 2000

Vladimir Somov nadal oczekuje na rozwiązanie problemów z paszportem, który umożliwiłby mu podjęcie dalszej wyprawy pontonem dookoła świata.

Jak twierdzi, podczas jego ostatniej wizyty w konsulacie Ukrainy w Gdańsku nie chciano z nim rozmawiać. Dano mu jedynie szansę na wyrobienie jednostronnego paszportu, pozwalającego na powrót do rodzinnej Ukrainy. A tam nie chce wracać.

Przypomnijmy, Vladimir Somov po 1,5 miesiąca zmagań z wiatrem i prądami na Bałtyku, wylądował po sztormie w okolicy Łeby. Stracił wówczas część ekwipunku i wszystkie dokumenty. Teraz stara się o nowy paszport, aby mógł kontynuować swoją wyprawę dookoła świata na pontonie.

- Pan Somov nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających jego obywatelstwo, więc najpierw musi wypełnić odpowiedni formularz, na podstawie którego sprawdzimy jego tożsamość na Ukrainie – mówi Michajło Bukoviecki, konsul Ukrainy w Gdańsku. – Pan Somov był u nas, ale nie chciał wypełnić wniosku, bo zauważył informację mówiącą o powrocie do Ukrainy. Nikt jednak nie chce zaciągnąć go tam siłą.

Vladimir Somov miał ponownie przyjechać do konsulatu. Tymczasem od jego pierwszej wizyty minęło już 5 dni i nadal tam nie dotarł. Ukraińskiego wioślarza wczoraj w godzinach porannych nie było na miejscu jego tymczasowego postoju w łebskiej marinie. Jak powiedział jednemu z ratowników, pojechał do konsulatu, chociaż do godzin popołudniowych jeszcze tam nie dotarł.

Autor artykułu: (tes)