SŁUPSK. Policja zna już personalia czterech osób, które w środę wieczorem wtargnęły do jednego z pubów w centrum Słupska. O zajściu informowaliśmy we wczorajszym “Dzienniku”.
Zamaskowani kominiarkami mężczyźni kijami bejsbolowymi zniszczyli wyposażenie lokalu. – Między innymi stłukli akwarium z rybkami, pobili elementy oświetlenia i zniszczyli ladę barową – informuje asp. sztabowy Emilia Adamiec, rzecznik prasowy słupskiej policji.
- Wiążemy tę sprawę z toczącym się przed sądem okręgowym procesem, w którym właściciel pubu jest jednym ze współoskarżonych o zabójstwo. Rzecznik zapewnia, że personalia sprawców są znane policji, a ich ujęcie to tylko kwestia czasu. Obsługa pubu ocenia straty spowodowane zniszczeniami na 15 tys zł. Dochodzi do tego utrata zysków spodziewanych, ponieważ po zajściu lokal był nieczynny.
- To efekt konfliktów pomiędzy miejscowymi grupami przestępczymi – wyjaśnia Emilia Adamiec. – Sprawa ciągnie się już kilka lat, a jednym z jej efektów było m.in. zabójstwo młodego człowieka pod jednym z pubów w listopadzie ubiegłego roku.
Autor artykułu: MS