Archive for September, 2001

Wideoklip opierzony

Saturday, September 29th, 2001

W piątek w Gdańsku wystartował 10. Festiwal Polskich Teledysków Yach Film. Po raz pierwszy bogaty przegląd krajowy pokazujący całą zeszłoroczną produkcję został wzbogacony o selekcję najlepszych realizacji z całego basenu Morza Bałtyckiego.

Pierwszy dzień festiwalu rozpoczął się od konferencji prasowej w Nadbałtyckim Centrum Kultury.
- Polski wideoklip przestał być zjawiskiem chałupniczym – powiedzał dyrektor festiwalu Yach Paszkiewicz. – Pomimo zmian koniunktury w telewizji, trudności w pozyskaniu kapitału i dostaniu się na antenę, polskich wideoklipów jest coraz więcej. Jeszcze nigdy nie powstawało ich 200 rocznie.

Paszkiewicz za odwagę w prezentowaniu polskich wideoklipów chwali głównie polski oddział telewizji Viva.
- Polska MTV posługuje się kategoriami zaczerpniętymi ze źródeł angloamerykańskich, mocno ograniczanych cenzurą obyczajową – dodaje Yach. – Viva, będąca mutacją niemieckiej stacji, nie zna pojęcia czasu odpowiedniego lub nieodpowiedniego.
Jutro i pojutrze swoje podwoje dla fanów muzycznego klipu otwiera Multikino w Gdańsku Wrzeszczu. Dzisiejsze pokazy trwają od godz. 12 do 21, jutro od 14 do do 18. Na parkingu Multikina projekcja konkursowych klipów połączona będzie z koncertem zespołu VooVoo.

Magda Kunicka
organizatorka festiwalu


- O tym że nagroda Yacha może znaczyć wiele dla twórcy teledysków, wiedzieliśmy od dawna. Na tym polegał pomysł festiwalu. Jednak prawdziwy sens Yach Filmu objawił się, kiedy w zeszłym roku nagrodę za debiut zdobył wolny strzelec, niespełna 18-letni Michał Matczak. Teraz Michał dostał stypendium w jednej z najlepszych amerykańskich uczelni filmowych. Ma zadatki na gwiazdę teledysku i możliwości, by nią się stać.

Autor artykułu: (tor)

Kto złapie bakcyla

Saturday, September 29th, 2001

Po raz pierwszy na obozie sportowym w Człuchowie przebywały juniorki z klubu piłkarskiego Checz Gdynia. Jest to największy klub na Pomorzu, zajmujący się kobiecą piłką nożną.

Dziewczęta przyjechały tu w nagrodę za dobre występy na olimpiadzie młodzieży.
Młode piłkarki trenowały w Człuchowie trzy razy dziennie, dwukrotnie na boisku i raz na hali.
- Nasza kadra liczy dwadzieścia jeden zawodniczek, na zgrupowanie przyjechało jednak tylko 16, pozostałe dziewczęta są chore lub kontuzjowane – zdradza Grzegorz Lewicki, trener juniorek 86/87 i kierownik drużyny seniorek, która aktualnie występuje w I lidze. – Piłka nożna cieszy się wśród kobiet coraz większym zainteresowaniem. Rodzicom tak spodobał się ten sport, że przyprowadzają na treningi swoje sześcio-, siedmioletnie córki. Prawdopodobnie stworzymy taką grupę wiekową, bo chętnych jest wiele.

Zdaniem Grzegorza Lewickiego, piłka nożna to sport bardziej urazowy dla kobiet niż dla mężczyzn.
- Dziewczyny często zbyt małą wagę przywiązują do prawidłowej rozgrzewki, poza tym są delikatniejsze. Stąd też dużo nadciągnięć mięśni.
Wśród gdynianek w grupie wiekowej do 16 lat są trzy kadrowiczki, które bardzo dobrze grają w piłkę. Juniorki nie mają jeszcze swojej ligi, ale z myślą o nich organizowane są turnieje takie jak mistrzostwa Polski czy olimpiady.

- Mamy w planach stworzenie swojej ligi w województwie, chcemy nawiązać kontakty z innymi drużynami, żeby sobie pograć – dodaje trener Lewicki. – Dla popularyzacji tej dyscypliny sportowej takie zgrupowania organizowane są w tych rejonach, gdzie nie ma jeszcze piłkarek lub ta dyscyplina dopiero raczkuje. Być może ktoś w Człuchowie złapie bakcyla?

Autor artykułu: (KP)

Żeglarska Złota Jesień

Saturday, September 29th, 2001

Już w przyszły piątek rozpoczną się w Łebie Ogólnopolskie Otwarte Regaty w klasie Optymist A i B, Amber Cup Złota Jesień 2001.

W zawodach będą zmagać się zawodnicy z uczniowskich klubów sportowych. Przez trzy kolejne dni, młodzi żeglarze będą walczyć o tytuł najlepszego na redzie, przy łebskiej plaży A.
- Spodziewamy się przyjazdu ponad 200 zawodników, w tym także Patryka Piaseckiego z Mrągowa, mistrza świata w klasie Optymist – mówi Andrzej Strzechmiński, trener łebskiego UKS. – Mamy nadzieję, że zawody będą bardzo udane. Walczymy bowiem o możliwość organizowania mistrzostw świata w Optymistach w 2004 roku.

Uroczyste otwarcie regat odbędzie się w piątek o godz. 11, a o 13 pierwszy start. W sobotę wyścigi rozpoczną się o godz. 11, a w niedzielę o 10. Wręczenie nagród i zakończenie regat planowane jest na godz. 16. Zwycięzcy poszczególnych grup otrzymają puchary, atrakcyjne nagrody oraz dyplomy. Ponadto uczestnicy zawodów otrzymają paszporty Księstwa Łeby.
Głównym organizatorem jest Uczniowski Klub Sportowy w Łebie. Do współorganizacji zawodów przyłączył się także burmistrz Łeby Andrzej Cyranowicz, Biuro Promocji, szkoła podstawowa i gimnazjum w Łebie, port jachtowy oraz Urząd Morski w Słupsku. Zgłoszenia przed zawodami będzie przyjmował bosman łebskiej mariny. Jedynym sponsorem jest PZU Życie z Lęborka.

Autor artykułu: (tes)

Tylko do nagłych przypadków

Friday, September 28th, 2001

Dyrekcja malborskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej wystąpiła z wnioskiem do ministerstwa zdrowia i wojewody o włączenie do programu ratownictwa medycznego.
- Myślę, że mamy duże szanse na uzyskanie zgody, przede wszystkim z racji dogodnego położenia. Ponadto dlatego, że posiadamy część jednostek wymaganych przy tworzeniu tego typu jednostki, m.in.: oddział intensywnej terapii oraz chirurgię z zapleczem operacyjnym. Brakuje nam sprzętu do diagnostyki oraz tomografu komputerowego – mówi Włodzimierz Hryniewiecki-Fiedorowicz, wicedyrektor SP ZOZ ds. medycznych.
Wicedyrektor wyjaśnia, że zgodnie z najnowszą ustawą ministerstwa, od nowego roku pogotowie ratunkowe w takiej formie jak dzisiaj prawdopodobnie przestanie istnieć.
- Wtedy zmieniłaby się funkcja Izby Przyjęć i pogotowia. Przy szpitalach powstaną zespoły ratownictwa. Karetki będą wyjeżdżały tylko do przypadków zagrażających życiu pacjenta, m.in. wypadków komunikacyjnych, zawałów, zatruć – dodaje W. Hryniewiecki-Fiedorowicz.

Autor artykułu: (jotka)

Te same twarze

Friday, September 28th, 2001

Przez kolejne cztery lata reprezentantami Malborka w Sejmie będą: Małgorzata Ostrowska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Tadeusz Cymański z Prawa i Sprawiedliwości.
Obydwoje podkreślają, że wybór na kolejną kadencję (w przypadku M. Ostrowskiej to już trzecia, zaś T. Cymańskiego druga) jest dla nich wyrazem zaufania, jakim obdarzyli ich wyborcy.
- To ogromna satysfakcja. Czuję wdzięczność i zwykłą ludzką radość ze zwycięstwa – mówi M. Ostrowska. – Niełatwo jest zostać posłem po raz pierwszy, jednak o wiele trudniej jest przekonać wyborców, że nie zmarnowało się czterech lat i po raz kolejny zasiąść w ławie sejmowej.

M. Ostrowską poparły na Pomorzu 13 522 osoby. To drugi wynik pod względem liczby głosów oddanych na kandydatów SLD i czwarty osiągnięty przez pomorskich kandydatów w okręgu wyborczym nr 25. Z kolei na T. Cymańskiego głosowało 1071 osób.
- Zdawałem sobie sprawę, że przy takim liderze jakim jest Lech Kaczyński niezwykle ciężko będzie uzyskać duże poparcie – mówi T. Cymański. – Jednak okazało się, że wystarczyło ono, bym ponownie zasiadł w Sejmie. Wiem, że utraciłem poparcie, którym legitymowałem się przed czterema laty. Jednak związane jest to z tym, że należałem do AWS. Cieszę się, że została przy mnie wierna, choć nieliczna grupka wyborców. Gdy teraz na chłodno przeanalizowałem dane z wyborów wiem, że nawet poparcie malborczyków i nowostawian wystarczyłoby mi do sukcesu.
W Sejmie M. Ostrowska i T. Cymański zasiądą po przeciwnych stronach: wśród rządzących i opozycji.

- Moja praca skupi się przede wszystkim na tym, w czym czuję się specjalistką, czyli finansach publicznych. Starać będę się zwłaszcza naprawić system emerytalny, który jest w opłakanym stanie. Mam nadzieję, że uda się nam tak pokierować przemianami w tym sektorze, by nie trzeba było martwić się o niego przez najbliższe 20 lat – mówi M. Ostrowska. – Niezwykle ważne są również zmiany w prawie polskim. Dbać będę o to, byśmy stanowili mądre i sprawiedliwe dla wszystkich prawo.
Z kolei T. Cymański podkreśla, że po raz pierwszy w jego samorządowej i politycznej karierze wejdzie w skład opozycji.
- To z pewnością całkowicie odmienne zadanie niż rządzenie – mówi Cymański. – Nie mogę powiedzieć, że jest mi z tego powodu szczególnie przykro. Wydaje mi się bowiem, że znacznie łatwiej być w opozycji i krytykować, niż rządzić. Chcę jednak podkreślić, że moje działania będą zrównoważone.

Autor artykułu: Andrzej Bodziony

Tczew. Zwolnień w Flextronicsie nie będzie

Friday, September 28th, 2001

Mimo zapowiadanego wczoraj zwolnienia z pracy stu osób, dyrekcja działającej w Specjalnej Strefie Ekonomicznej firmy Flextronics, po wnikliwej analizie uznała, że znajdzie się zatrudnienie dla pracowników, których zamierzano zwolnić.

Powodem planowanych wcześniej zwolnień jest słabnąca koniunktura na rynku wyrobów telefonii komórkowej. Zdaniem dyrekcji firmy, istotne dla wszystkich zaniepokojonych dzisiejszą sytuacją jest zrozumienie, że rozwoju firmy nigdy nie będzie zawsze choćby tylko łagodnie wzrastał. raz firma prosperować lepiej, innym razem nieco słabiej. Ważne, aby w dłuższej perspektywie firma się rozwijała. W przesłanym nam wyjaśnieniu z firmy Flextronics stwierdzono, że nie wszyscy, którzy zostali przyjęci do pracy sprawdzają się. Osoby, które nie wykażą się dostatecznym poziomem kompetencji i motywacji mogą być i będą zwalniane. Dotyczy to jednak drobnego procentu załogi.

  • Zbigniew Kozicki
    dyrektor ds. inwestcyjnych w Flextronics

    - Prawdą jest, że na skutek zmniejszenia się liczby zamówień nastąpiło zakłócenie bilansu między ilością pracy a liczbą pracowników. Przez moment dyrekcja rozważała możliwość pewnych redukcji. W tak dużej firmie jak Flextronics mogą one być jednak zrekompensowane przez przeniesienie pracowników do innych prac. Ponadto jest to czas na szkolenie i doskonalenie ich umiejętności. Mając to na uwadze podjęto decyzję o nie redukowaniu liczby pracowników.

    Autor artykułu: Józef Ziółkowski

  • Lewica nie ma większości. Będzie koalicja?

    Thursday, September 27th, 2001

    Liderzy zwycięskiej koalicji SLD-UP opowiadają się za utworzeniem rządu mniejszościowego. Po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów wiadomo już, że lewica uzyskała 216 głosów. By zdobyć większość parlamentarną musiałaby mieć ich co najmniej 231.

    W składzie nowego Sejmu trudno będzie znaleźć socjaldemokratom koalicjanta, którego program byłby zbliżony do programu SLD-UP. Liderzy Sojuszu zapowiadają, że podejmą rozmowy ze wszystkimi ugrupowaniami. Rozważana jest więc opcja polegająca na zawieraniu porozumienia w konkretnych sprawach z różnymi ugrupowaniami. Najczęściej wymienia się Platformę Obywatelską, PSL i Samoobronę. Już w najbliższy poniedziałek ma dojść do rozmów między przedstawicielami lewicy i Platformy.

    Politycy PO zapewniają jednak, że o utworzeniu koalicji rządowej nie może być mowy. – Platforma na pewno nie będzie formalnym koalicjantem lewicy – powiedział Janusz Lewandowski, poseł Platformy. – W niektórych kwestiach możemy jednak wspierać SLD-UP.

    Autor artykułu: Roman Nowak

    Premiera “Cyganerii” Giacomo Pucciniego

    Thursday, September 27th, 2001

    Sobotnią premierą “Cyganerii” Giacomo Pucciniego Państwowa Opera Bałtycka rozpocznie sezon artystyczny 2001/2002. Dyrektor Włodzimierz Nawotka zapowiada, że to będzie stała praktyka: każdy sezon ma otwierać premiera.

    Tegoroczne otwarcie stało się możliwe dzięki wydatnemu wsparciu grupy bankowej ING, święcącej dziesięciolecie swej obecności w Polsce. Nie ma to być wsparcie jednorazowe. “Cyganeria” opowiada o mizerii bytu artystów. Długi, głód i gruźlica to ich codzienność. Architekci przedstawienia zarzekają się, że w wyborze tej właśnie opery Pucciniego nie ma nawet cienia aluzji do czasów, w jakich przyszło nam grać.

    Co więcej, jest to przedstawienie wcześniej tu grane, tyle że “odnowione” przez reżyser Hannę Chojnacką. W starych dekoracjach zaśpiewają młodzi wykonawcy. Do partii Mimi przygotowują się Aleksandra Zielińska i Marta Abako, Jagna Jędrzyńska będzie Musettą, kwartet męski to Paweł Skałuba, Leszek Skrla, Piotr Chwedorowicz i Grzegorz Kołodziej.
    Próba generalna (z widownią) odbędzie się już dziś.

    Autor artykułu: (tas)

    VI Wystawa Psów Nierasowych

    Thursday, September 27th, 2001

    Nierasowe psie piękności będzie można podziwiać już w sobotę 29 września na Długim Targu w Gdańsku. Odbędzie się tam bowiem VI wystawa kundelków. – Będą wybory na najpiękniejszy ogon, na najzabawniejszą mordkę i najbardziej podobnego psa do właściciela – mówi Agnieszka Schulz, organizator imprez w Miejskim Domu Kultury na gdańskiej Oruni. – Sprawdzimy też, który z nierasowców biorących udział w naszej imprezie jest najlepiej ułożony i najpiękniej udekorowany.

    Nie zabraknie też psiej parady. Zwycięzcy konkursów mogą liczyć na wspaniałe nagrody: suchą karmę, kości, miski, obroże i smycze. Impreza rozpocznie się o godzinie 12.20 zapisami psów do poszczególnych konkurencji. Główni organizatorzy wystawy – Miejski Dom Kultury na Oruni, przygotowali też gratkę dla miłośników talentu wokalnego Violetty Villas.

    - Spodziewamy się, że na naszą imprezę przyjdzie w sobotę około dwóch tysięcy osób – dopowiada Agnieszka Schulz. – Dla nich wszystkich, pod gołym niebem, zaśpiewa wspaniała Violetta Villas. Jej koncert przeplatany będzie występem Krystyny Sienkiewicz, warszawskiej aktorki, która opowie kilka swoich monologów.

    Obie panie są miłośniczkami zwierząt i chętnie włączają się w imprezy na rzecz psów czy kotów. Wystąpią na scenie ustawionej pod Zieloną Bramą – początek o godzinie 16.30.
    - Po raz drugi organizujemy wystawę nierasowców na Długim Targu w Gdańsku – twierdzi Agnieszka Schulz. – Pierwsze odbywały się przy naszej placówce na Oruni.

    Autor artykułu: (sr)

    Nowe ulice i chodniki

    Wednesday, September 26th, 2001

    Ułożenie nowego asfaltu na ulicy Mestwina II w Kościerzynie, która do tej pory nigdy go nie posiadała oraz budowa chodnika, to największe z obecnie realizowanych w mieście inwestycji przez Przedsiębiorstwo Usług Drogowo-Mostowych w Kościerzynie.

    - Do tej pory ulica Mestwina II była utwardzona jedynie tzw. masą asfaltową – informuje Stanisław Kamiński, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Usług Drogowo-Mostowych. – Wykonamy także krawężniki przy jezdni. To kolejna zwykła, położona na uboczu miasta ulica, która uzyska asfalt.

    Prace trwają także przy ul. Kasztanowej, gdzie powstaje nowy chodnik. PUDM jest wykonawcą tej inwestycji. Całe przedsięwzięcie powstaje ze środków Urzędu Miasta w Kościerzynie, przy wsparciu Spółdzielni Mieszkaniowej ,Wspólny Dom”, która jest gospodarzem tego terenu. Inwestycja stanowi kolejny etap modernizacji rejonu ul. Kasztanowej. Wcześniej również przy współudziale SM ,Wspólny Dom” zbudowano tam parking dla samochodów osobowych.

    Pracownicy kościerskiego PUDM roboty przeprowadzają nie tylko na terenie Kościerzyny. Firma pozyskała także zlecenia na roboty drogowe z Chojnic i Brus w powiecie chojnickim.

    Autor artykułu: Jarosław Deja