W połowie stycznia w Straszynie odbyło się spotkanie wojewody pomorskiego Jana Ryszarda Kurylczyka z władzami gmin i drogowcami, na którym wojewoda ogłosił, że 2 maja muszą rozpocząć się prace przygotowawcze, czyli usunięcie drzew, zakrzewień i podstawowe roboty ziemne na trasie projektowanej autostrady A-1.
- Nawet jeśli podpisanie umowy koncesyjnej z Gdańsk Transport Company, które ma wybudować pierwszy odcinek A-1, z jakichś względów przedłuży się, prace trzeba rozpocząć, inaczej przegadamy kolejny rok – powiedział wówczas wojewoda.
Koncesja na budowę i eksploatację przyznana została już pięć lat temu firmie Gdańsk Transport Company SA, której udziałowcem jest m.in Gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Skanska. Dwa lata temu uchwalona została ustawa umożliwiająca finansowanie inwestycji z pomocą państwa poprzez partnerstwo publiczno-prywatne. Niestety, negocjacje wciąż trwają.
- Wszelkie inicjatywy, zmierzające do rozpoczęcia prac są dla nas o tyle cenne, że o tej naszej autostradzie słychać wszędzie – uważa Waldemar Kozłowski, prezes GPRD Skanska SA. – Temat już wystarczająco nabrzmiał i każdemu doskwiera jego przedłużanie. Nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących koncepcji ruszenia z pracami przygotowawczymi. Jutro przedstawiciele GPRD spotykają się z wojewodą i mamy nadzieję, że przy tej okazji dowiemy się więcej o jego planach.
- Dla mnie najważniejsze będzie podpisanie umowy koncesyjnej – twierdzi Waldemar Jaroszewicz, prezes Związku Miast i Gmin Morskich w Gdańsku. – Miejmy nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie i według zapowiedzi nastąpi to w marcu. Wiele było takich momentów, kiedy budowa miała ruszyć natychmiast, jednak zawsze pojawiały się problemy. Przez ostatnie lata trwała walka o zmianę ustawy o budowie autostrad. Nowelizacja była kluczem. Rynek nie jest w stanie wygenerować sieci autostrad. Tylko budowa oparta na zasadach prywatno-publicznych ma szansę powodzenia. Szkoda, że po nowelizacji rozmowy w sprawie umowy koncesyjnej przedłużają się. Prace przygotowawcze i działania wojewody to ważny krok naprzód. Jednak, moim zdaniem, o budowie można mówić dopiero po podpisaniu umowy z wykonawcą.
Prace przygotowawcze będą prowadzone na odcinku o długości 90,3 km. Zgodnie z kosztorysem mają kosztować ok. 300 mln zł. Według wojewody, pieniądze pochodzić będą z rezerwy budżetowej lub kredytu wojewódzkiego potwierdzonego przez państwo. Jedna z możliwości sposobu finansowania robót zakłada spłatę zaciągniętego przez wojewodę na ten cel kredytu przez koncesjonariusza, czyli GTC.
- Nie można tego wykluczyć – twierdzi Waldemar Kozłowski. – Jeżeli znalazłyby się odpowiednie zapisy w umowie koncesyjnej uwzględniające taką formę finansowania, jest to możliwe. Prace przygotowawcze musiałyby zostać wyłączone z zakresu koncesji. Póki co są one nim objęte. Musimy najpierw poznać szczegóły. Wtedy możemy rozmawiać o formie, w jakiej weźmiemy udział w pracach przygotowawczych.
Pod koniec tego miesiąca w Warszawie odbędzie się kolejna tura negocjacji umowy koncesyjnej z udziałem GTC SA, Ministerstwa Infrastruktury, Finansów i Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad. Przedstawiciele GTC uważają, że są duże szanse na pomyślne zakończenie rozmów, co umożliwi rozpoczęcie budowy na wiosnę przyszłego roku. W ogłoszonym niedawno programie gospodarczym na następne lata rząd zakłada przeznaczenie 38 mld zł na budowę autostrad, w tym trasy A-1. Minister infrastruktury Marek Pol zapowiedział, że do końca 2010 roku powstanie 600 km autostrad.
- Tydzień temu na spotkaniu z wiceministrem infrastruktury Wojciechem Jańczykiem powiedziane zostało, że w ciągu ośmiu – dziesięciu tygodni powinniśmy sprawę finalizować – powiedział Waldemar Kozłowski, prezes GPRD Skanska SA. – Wiceminister wyraził nadzieję, że jeżeli model finansowy proponowany, przez Gdańsk Transport Company okaże się akceptowalny to nie będzie potrzeby ponownego rozpatrywania tej koncepcji. Czekamy na analizę porównania finansowania inwestycji ze środków publicznych i w oparciu o partnerstwo publiczno- prywatne, czyli nasz model. Jej wynik będzie kluczem do dalszych prac. Następne spotkanie prawdopodobnie odbędzie się na przełomie lutego i marca.
Autor artykułu: Jacek Klein , Wioletta Kakowska