Archive for the ‘Archiwa z G?osu Ba?tyckiego’ Category

Niebezpieczne autobusy

Thursday, February 7th, 2002

Policjanci z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku zakwestionowali sprawność techniczną trzech autobusów usteckiej firmy przewozowej Rami. Jak twierdzi naczelnik drogówki jazda tymi autobusami groziła katastrofą komunikacyjną.

Kontrola autobusów odbywała się w trakcie akcji “Ferie 2002″. Policjanci sprawdzili kilkadziesiąt pojazdów. Jednak takiego stanu technicznego jak w trzech autobusach firmy Rami nie stwierdzono w żadnym innym kontrolowanym pojeździe.
- Autobusy miały usterki układu kierowniczego, uszkodzone końcówki drążka kierownicy oraz różnice w wielkości bieżnika na wszystkich oponach – mówi podkom. Krzysztof Duszkiewicz naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Słupsku. – Wszystkich usterek nie sposób wymienić. Można by nimi obdarować kilkanaście innych pojazdów.

Podczas kontroli bardzo dobrze wypadły natomiast autobusy słupskiego PPKS. W nich odkryto jedynie nieprawidłowości w wypełnianiu tachografów.
- Wystarczającą karą dla właściciela taboru, będzie przeprowadzenie remontu wyłączonych z ruchu autobusów oraz opłacenie badań technicznych w stacjach diagnostycznych – dodaje K. Duszkiewicz. – Sprawę stacji diagnostycznych, które wydały opinię i dopuściły do ruchu te autobusy pozostawiam bez komentarza.

Wczoraj słupska policja zakończyła akcję “prędkość”. Na drodze krajowej nr 6 skontrolowano ponad 60 samochodów. Zatrzymano jednego kierowcę poszukiwanego przez policjantów z Trójmiasta.

Autor artykułu: Marcin Kamiński

Nagrody za znaki drogowe

Thursday, February 7th, 2002

SŁUPSK. Dzieciaki ze Szkoły Podstawowej nr 2 spędzili ferie bardzo aktywnie. Wychowawczynie we współpracy z policją zorganizowały atrakcyjne zabawy pod nazwą “Bądź przezorny” połączone z nauką o ruchu drogowym. Dzieci malowały znaki drogowe, przypominały sobie przepisy bezpiecznego poruszania się po ulicach. Później odbył się wielki, międzyszkolny konkurs.

Rozwiązywano test “Ferie bezpieczne, zdrowe i wesołe”. Dziesięcioro maluchów przeszło do finału, w którym musiały rozwiązać trudną krzyżówkę. – Dzieci poprzez zabawę lepiej przyswajają sobie wiedzę o ruchu drogowym – tłumaczy Bożena Matusiak, organizatorka konkursu. Wśród zwycięzców znalazły się Ania Sujkowska, Marzenka Gąsiorowska i Agnieszka Kita. Dla wszystkich były słodkie nagrody.

Autor artykułu: aleksa

Muszą wyeliminować przestoje w grze.

Wednesday, February 6th, 2002

Siatkarze Uczniowskiego Międzyszkolnego Klubu Sportowego Jurand Malbork przygotowują się do dwóch ostatnich w tym sezonie meczów wojewódzkiej ligi kadetów. Ich przeciwnikami będą Korab Puck i AZS Słupsk. Od zwycięstwa z Korabem zależy, czy malborczycy utrzymają się na piątym miejscu w ligowej tabeli.

- Jeśli uda się nam zwyciężyć, moi podopieczni osiągną znacznie lepszy wynik, niż oczekiwałem przed sezonem – mówi Walentyn Stopow, trener malborczyków. – Przed rozpoczęciem rozgrywek wahałem się, czy w ogóle przystępować do rywalizacji, jednak moi podopieczni bardzo nalegali. Zgodziłem się, mimo dużych obiekcji, i teraz nie żałuję.

Przygotowując się do meczów ligowych, malborczycy trenują i rozgrywają sparringi. W pierwszym z nich pokonali drużynę Zespołu Szkół Technicznych w Malborku. Wygrali cztery z pięciu setów.
- Z ligowymi rywalami zmierzymy się dopiero po feriach zimowych – mówi W. Stopow.

- W czwartek podejmować będziemy o godzinie 16.15 Koraba Puck w sali ZST. Sądzę, że moich zawodników stać na pokonanie tego rywala. Myślę, że moi siatkarze wytrzymają presję psychiczną i zmobilizują się na to spotkanie.
Najwięcej obaw trenera budzi nierówna gra jego zawodników.
- Niekiedy grają wspaniale. Mocno i precyzyjnie zagrywają, dobrze atakują i nie mają kłopotów z odbiorem zagrywki rywali – mówi W. Stopow. – Jednak są takie chwile w meczu, że cała drużyna stoi pod siatką, bezradnie przyglądając się poczynaniom przeciwników. Niestety, nawet jeśli biorę czas, żeby udzielić wskazówek, niewiele to pomaga. Koniecznie trzeba wyelminować te przestoje.

Oprócz niezwykle ważnego meczu z Korabem, malborczycy zmierzą się również z AZS Słupsk. Na wygraną w tym meczu nie liczą jednak ani, zawodnicy, ani trener.
- Słupszczanie mierzą w miejsce na podium – mówi W. Stopow. – Mam nadzieję, że uda się nam zwyciężyć przynajmniej w jednym secie. Sądzę, że to całkiem realne założenie.

Autor artykułu: (jeż)

Prezydent Majewski i żużlowiec Cegielski u przewodniczącego GKSŻ

Wednesday, February 6th, 2002

Dzisiaj w Warszawie odbędzie się spotkanie prezydenta Wybrzeża Gdańsk, Henryka Majewskiego oraz Krzysztofa Cegielskiego. Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Andrzej Grodzki podjął się mediacji w sporze, jaki od kilku miesięcy toczą prezydent i Cegielski.

- Nie jesteśmy w żaden sposób związani z tą sprawą, ale wyszedłem z inicjatywą spotkania. Chciałbym osobiście usłyszeć, co mają do powiedzenia zwaśnione strony. Dlatego zaprosiłem prezydenta i zawodnika dziś na trzynastą do Warszawy – powiedział Grodzki. – Zamierzam ich także przestrzec przed drogą sądową. Jeżeli do tego dojdzie, na pewno potrwa to cały sezon, a może i dłużej. Wówczas straci gdański klub, nie mając zawodnika, ale także Cegielski, który nigdzie nie wystartuje.
Sceptycznie podchodzi do tego spotkania sam Cegielski, który zapowiada przyjazd z adwokatem.

- Na nic nie liczę – stwierdził żużlowiec. – Niebawem minie połowa lutego, a ja nie wiem, na czym stoję. Nie rozpocząłem nawet przygotowań. Załagodzenie sporu raczej nie wchodzi w rachubę. Nie jestem w stanie już uwierzyć prezydentowi Majewskiemu, skoro raz nie wywiązał się z warunków kontraktowych.
Z nadzieją uzyskania kompromisu wybiera się natomiast do Warszawy prezydent Majewski.
- Najważniejsza jest wola rozmowy w obecności przedstawiciela GKSŻ. Może jednak uda się doprowadzić do zbieżnych stanowisk.

Autor artykułu: Maciej Polny

Dziś gra Lotos z Telekomasem w Wilnie

Wednesday, February 6th, 2002

Koszykarki Lotosu VBW Clima Gdynia rozegrają swój dziesiąty mecz w Eurolidze. Pierwsze spotkanie z Telekomasem mistrzynie Polski wygrały w Gdyni 94:72. Wczoraj w godzinach południowych drogą lotniczą dotarły do Wilna. Wieczorem w hali, w której będzie rozgrywany mecz,odbyły trening.

W drużynie Telekomasu występuje pięć reprezentantek Litwy. W dzisiejszym spotkaniu wystąpią jednak tylko cztery. Rima Vadapalaite jest wciąż kontuzjowana. Po niepowodzeniach w pierwszych meczach Euroligi trenerem został Algis Paulauskas (pracował w Brzegu). Zakontraktowano nową rozgrywającą, 24-letnią Milenę Flores. Amerykanka w Eurolidze zdobywa średnio 5,5 pkt. Najskuteczniejszymi w zespole są: Agne Abromaite (11,2) i Jolanta Vilutyte (11,1). Przed tygodniem w Parmie Litwinki uległy Lavezzini zaledwie 58:61.
Lotos z sześcioma wygranymi meczami jest na trzeciej pozycji. Celem jest jednak awans w tabeli. Do play off warto przystąpić z pierwszego lub drugiego miejsca.

Dzisiejszy mecz ma więc duże znaczenie. Trzeba go wygrać. Gdynianki chcą zaskoczyć rywalki agresywną obroną, która zdaniem trenera Koziorowicza jest kluczem do odnoszenia zwycięstw w spotkaniach wyjazdowych.
W statystykach Euroligi z koszykarek Lotosu najlepiej prezentuje się Małgorzata Dydek, która najlepiej wykonuje rzuty wolne (90,6 proc. celności, 32/29) i jest sklasyfikowana na drugim miejscu pod względem zbiórek w obronie (8,13). Pod tym względem lepsza jest tylko Maria Stiepanowa (8,89) z Brna.
Bezpośrednie relacje z tego spotkania przekazywać będzie program I Polskiego Radia. Początek o godz. 17.30.

Autor artykułu: Adam Suska

Rządowa pomoc na ochronę Żuław

Tuesday, February 5th, 2002

30 milionów złotych otrzymało Pomorskie na ochronę Żuław przed powodzią. Poinformował o tym wczoraj Jan Ryszard Kurylczyk, wojewoda pomorski.

Pieniądze pochodzą z rządu, z Ministerstwa Środowiska. Na całkowite zaspokojenie potrzeb Żuław potrzeba 44 miliony zł rocznie.
Jeszcze w bieżącym miesiącu w Senacie odbędzie się spotkanie wojewody w sprawie Żuław – ze wszystkimi parlamentarzystami z Pomorskiego. Trwają też zabiegi wojewody o fundusze na poprawę ochrony przeciwpowodziowej wzdłuż innych rzek – m.in. Słupi.
Miejsca niebezpieczne pokazuje opracowanie pt. ,Inwentaryzacja zagrożeń województwa pomorskiego”. Stało się ono wzorcem dla całego kraju – powiedział Stanisław Krzysztofek, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku.

Autor artykułu: (K.N.)

Gangsterzy w maluchu

Tuesday, February 5th, 2002

Sprawców napadu z bronią w ręku ujęli policjanci w Gdyni. Przestępcy wpadli w ręce funkcjonariuszy, bo… odmówił im posłuszeństwa fiat 126 p, którym chcieli uciekać.

Do niecodziennego zdarzenia doszło na schodach przy ul. Żeliwnej, pomiędzy gdyńskimi dzielnicami Pogórze i Obłuże. 26-letnie kobieta została zaatakowana od tyłu. Sprawca przyłożył jej pistolet do głowy, przeładował i krzyknął: dawaj torebkę! Przerażona kobieta oddała mu plecak. Mężczyzna następnie sprowadził ją na dół po schodach, gdzie stał zaparkowany fiat 126 p z kierowcą i pasażerem. Bardzo możliwe, że mężczyźni zamierzali uprowadzić kobietę, jednak fiat nie chciał odpalić. Przestępcy w efekcie pokłócili się, kobieta skorzystała z momentu nieuwagi, wyrwała się i wezwała policję. Funkcjonariusze po chwili zatrzymali 22-letniego Macieja M., 31-letniego Andrzeja R. i 23-letniego Andrzeja M. W ich samochodzie znaleziono pistolet gazowy.

Autor artykułu: (szad)

Autostrada A-1 – konsorcjum liczy na konkrety

Tuesday, February 5th, 2002

W połowie stycznia w Straszynie odbyło się spotkanie wojewody pomorskiego Jana Ryszarda Kurylczyka z władzami gmin i drogowcami, na którym wojewoda ogłosił, że 2 maja muszą rozpocząć się prace przygotowawcze, czyli usunięcie drzew, zakrzewień i podstawowe roboty ziemne na trasie projektowanej autostrady A-1.

- Nawet jeśli podpisanie umowy koncesyjnej z Gdańsk Transport Company, które ma wybudować pierwszy odcinek A-1, z jakichś względów przedłuży się, prace trzeba rozpocząć, inaczej przegadamy kolejny rok – powiedział wówczas wojewoda.
Koncesja na budowę i eksploatację przyznana została już pięć lat temu firmie Gdańsk Transport Company SA, której udziałowcem jest m.in Gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Skanska. Dwa lata temu uchwalona została ustawa umożliwiająca finansowanie inwestycji z pomocą państwa poprzez partnerstwo publiczno-prywatne. Niestety, negocjacje wciąż trwają.

- Wszelkie inicjatywy, zmierzające do rozpoczęcia prac są dla nas o tyle cenne, że o tej naszej autostradzie słychać wszędzie – uważa Waldemar Kozłowski, prezes GPRD Skanska SA. – Temat już wystarczająco nabrzmiał i każdemu doskwiera jego przedłużanie. Nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących koncepcji ruszenia z pracami przygotowawczymi. Jutro przedstawiciele GPRD spotykają się z wojewodą i mamy nadzieję, że przy tej okazji dowiemy się więcej o jego planach.

- Dla mnie najważniejsze będzie podpisanie umowy koncesyjnej – twierdzi Waldemar Jaroszewicz, prezes Związku Miast i Gmin Morskich w Gdańsku. – Miejmy nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie i według zapowiedzi nastąpi to w marcu. Wiele było takich momentów, kiedy budowa miała ruszyć natychmiast, jednak zawsze pojawiały się problemy. Przez ostatnie lata trwała walka o zmianę ustawy o budowie autostrad. Nowelizacja była kluczem. Rynek nie jest w stanie wygenerować sieci autostrad. Tylko budowa oparta na zasadach prywatno-publicznych ma szansę powodzenia. Szkoda, że po nowelizacji rozmowy w sprawie umowy koncesyjnej przedłużają się. Prace przygotowawcze i działania wojewody to ważny krok naprzód. Jednak, moim zdaniem, o budowie można mówić dopiero po podpisaniu umowy z wykonawcą.

Prace przygotowawcze będą prowadzone na odcinku o długości 90,3 km. Zgodnie z kosztorysem mają kosztować ok. 300 mln zł. Według wojewody, pieniądze pochodzić będą z rezerwy budżetowej lub kredytu wojewódzkiego potwierdzonego przez państwo. Jedna z możliwości sposobu finansowania robót zakłada spłatę zaciągniętego przez wojewodę na ten cel kredytu przez koncesjonariusza, czyli GTC.
- Nie można tego wykluczyć – twierdzi Waldemar Kozłowski. – Jeżeli znalazłyby się odpowiednie zapisy w umowie koncesyjnej uwzględniające taką formę finansowania, jest to możliwe. Prace przygotowawcze musiałyby zostać wyłączone z zakresu koncesji. Póki co są one nim objęte. Musimy najpierw poznać szczegóły. Wtedy możemy rozmawiać o formie, w jakiej weźmiemy udział w pracach przygotowawczych.

Pod koniec tego miesiąca w Warszawie odbędzie się kolejna tura negocjacji umowy koncesyjnej z udziałem GTC SA, Ministerstwa Infrastruktury, Finansów i Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad. Przedstawiciele GTC uważają, że są duże szanse na pomyślne zakończenie rozmów, co umożliwi rozpoczęcie budowy na wiosnę przyszłego roku. W ogłoszonym niedawno programie gospodarczym na następne lata rząd zakłada przeznaczenie 38 mld zł na budowę autostrad, w tym trasy A-1. Minister infrastruktury Marek Pol zapowiedział, że do końca 2010 roku powstanie 600 km autostrad.

- Tydzień temu na spotkaniu z wiceministrem infrastruktury Wojciechem Jańczykiem powiedziane zostało, że w ciągu ośmiu – dziesięciu tygodni powinniśmy sprawę finalizować – powiedział Waldemar Kozłowski, prezes GPRD Skanska SA. – Wiceminister wyraził nadzieję, że jeżeli model finansowy proponowany, przez Gdańsk Transport Company okaże się akceptowalny to nie będzie potrzeby ponownego rozpatrywania tej koncepcji. Czekamy na analizę porównania finansowania inwestycji ze środków publicznych i w oparciu o partnerstwo publiczno- prywatne, czyli nasz model. Jej wynik będzie kluczem do dalszych prac. Następne spotkanie prawdopodobnie odbędzie się na przełomie lutego i marca.

Autor artykułu: Jacek Klein , Wioletta Kakowska

Dziewięć przestępstw dziennie

Tuesday, February 5th, 2002

Wzrasta wykrywalność przestępstw – informuje Komenda Powiatowa Policji w Starogardzie. Wynika tak z ostatnich danych o przestępczości w woj. pomorskim w ub.r.

Wykrywalność wzrosła w tym okresie z 57 do 63 proc., choć odnotowano jednocześnie wzrost ilości przestępstw, o około 800. W sumie, w ub.r. miało miejsce średnio około 9 przestępstw dziennie. Jednak w przeliczeniu liczby przestępstw na 10 tys. mieszkańców powiatu, w powiecie starogardzkim odnotowano ich w zeszłym roku najmniej z całego województwa.
Starogardzka komenda może pochwalić się m.in. wzrostem (do ponad 90 proc.) wykrywalności przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu. Zatrzymano też sprawców wszystkich, 11 zgwałceń.
Nie wszystko jednak szło w zeszłym roku po myśli policjantów.
- Największy problem stanowią dla nas kradzieże rzeczy – informuje podinsp. Kazimierz Kochanowski, naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Starogardzie. – Odnotowaliśmy niski poziom wykrywalności w tym zakresie i jest nam też trudno ograniczyć te kradzieże. Często dochodzi do nich w wyniku pozostawienia otwartych drzwi do domu, czy samochodu. Dlatego apelujemy do mieszkańców powiatu o większą ostrożność w tym zakresie.

Autor artykułu: (M.J.)

Tak źle dawno nie było

Tuesday, February 5th, 2002

Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Kocborowie przeżywa najtrudniejszy okres od wielu lat. Ubiegły rok starogardzka placówka zamknęła stratą w wysokości 800 tys. zł i bardzo realne jest zwiększenia się ich w bieżącym roku. W szpitalu pojawiły się obawy o utrzymanie zatrudnienia. Pracuje tam 675 osób.

- Gdzie my znajdziemy pracą, jak nas zwolnią – pytają się pielęgniarki kocborowskiego szpitala. – Przecież inne szpitale nas nie zatrudnią. Mamy jeszcze nadzieję, że coś się zmieni w służbie zdrowa i unikniemy tego nieszczęścia.
Trudności finansowe wynikają, zdaniem dyrekcji szpitala, z niedofinansowania służby zdrowia w Polsce. Kłopoty kocborowskiej placówki stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia przebywających tam 960 pacjentów. Pracuje tam za mało personelu do opieki nad chorymi, głównie pielęgniarek, co powoduje, że nie można upilnować wszystkich chorych. Zdarzają się wówczas na oddziałach, potwierdzone przez szpital, różne wypadki pacjentów, np. próby samobójstw. Tymczasem szpital nie jest w stanie zatrudnić więcej pielęgniarek. W szpitalu poinformowano nas również, że brakuje też odpowiedniego sprzętu. W Kocborowie używają na przykład 25-letniego przestarzałego aparatu do zdjęć rentgenowskich.
W szpitalu oszczędzają. Czyni się to m.in. poprzez zdyscyplinowanie gospodarki lekami, mniejsze zużycie wody i energii elektrycznej. Nie przedłużono też niedawno umów na czas określony z dwoma lekarzami, a nowych nie przyjęto.
Kocborowski szpital podlega Urzędowi Marszałkowskiemu w Gdańsku. Departament Zdrowia urzędu sugeruje, aby szpital restrukturyzował się i prywatyzował niektóre działy np. kuchnię, czy usługi remontowe. W szpitalu twierdzą, że jest to nieopłacalne, bo sprywatyzowanie jednostki będą miały zbyt wysokie ceny za usługi.

Trudny okres

Rajmund Schminda

dyrektor Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Kocborowie

- Ubiegły rok był dla nas najtrudniejszy od wielu lat i wiele wskazuje, że będzie tak również w bieżącym roku. Tegoroczny kontrakt z Pomorską Regionalną Kasą Chorych jest o 10 proc. skromniejszy od poprzedniego. Obawiam się, że przy pesymistycznym wariancie zdarzeń, popadniemy po raz pierwszy od 10 lat w długi. Jednak zwolnień grupowych z pracy nie planuję. Prędzej sam podam się do dymisji, niż do nich dopuszczę.
Dobrze, że chociaż pomogły nam władze Starogardu, które zwoniły nas z obowiązku płacenia połowy ubiegłorocznego podatku od nieruchomości.

Autor artykułu: (M.J.)